Ponad pięć lat temu powstał Snapchat – prosta aplikacja ze „znikającymi” zdjęciami. Koncepcja była banalna – wysyłasz fotkę, która istnieje maksymalnie 10 sekund na telefonie odbiorcy. Po drodze było mnóstwo wątpliwości, czy zdjęcia naprawdę są usuwane z smartfona i serwerów, ale to nie trwało długo. Nie używasz jeszcze Snapa?
Let’s give it a try!

Snapchat dla ludzi!

Osobiście, używałem aktywnie Snapchata gdzieś na początku, gdy wystartował. Było zabawnie jak dodali jeszcze te wszelkie nakładki i filtry. Potem jeszcze chwilę go używałem, aż nastała era InstaStory, które kupiło mnie w pełni. Po prostu podobała mi się koncepcja posiadania jednej aplikacji, do dwóch formatów. Zrobili to w idealnym momencie i mimo ograniczonych funkcji – wygrali. Wracając do samego Snapa – oprócz mnie, wielu wybrało podobną drogę i przeszło na inny poziom. Aktualnie, wielu moich znajomych nawet nie ma tam już konta, nie mówiąc o aktywności w Story. To jest chyba ten moment, gdzie dojrzewamy i już nie chce nam się wygłupiać na medium kojarzone z ludźmi 13+ 😉

Snapchat dla biznesu!?

Ciekawiej robi się, gdy okaże się, że Snapchat jest idealnym narzędziem do edukowania swoich przyszłych klientów. Dlaczego edukowania? Nie od dziś wiadomo, że główna grupa wiekowa, która używa snapa jest bardzo młoda. Niedawno było to 13-17, teraz jest już trochę lepiej, bo główna grupa to 18-24, a potem jest przepaść. To wynika z prostej rzeczy – ludzie kilka lat temu byli „oczko” niżej, a potem się zestarzeli D:

Co mogą robić firmy na Snapchacie? Formatów reklamowych nie jest wiele i są raczej drogie, co rekompensują bardzo wysokim zaangażowaniem i zasięgiem.
Oto formaty:
– Snap Ads, czyli najbardziej naturalna forma reklamowa – nasze brandowe snapy z wyjściem na stronę, aplikację lub dłuższe video. Dobra opcja dla każdego, bo niezależnie od celu – znajdziemy tutaj coś dla siebie.
– Filters, nakładka na zdjęcie lub video. Najpopularniejszym przykładem są filtry lokalizacyjne – każde duże miasto ma swoje. Ciekawe, aby budować świadomość o marce lub wstrzelić się w jakieś wydarzenie.
– Lenses, to jest największy hardcore. Swoje własne nakładki AR, które mogą być wszystkim – okulary, czapka, ubranie -> cokolwiek! Jednocześnie jest to najdroższa opcja, szczególnie w Polsce. Dowiedz się więcej tutaj.

Czy warto mieć konto na Snapchacie i nie korzystać z formatów reklamowych?

Oczywiście, że warto. Jednak z tyłu głowy musimy wiedzieć, jaki mamy cel. Jeżeli chcesz sprzedawać lub zwiekszyć ruch na stronie to nie jest to najlepszy wybór(tak samo jak Instagram, ale to temat na inny wpis). Poza tym, pamiętajmy, że Snapchat żyje 24h – ważna jest częstotliwość oraz treść. Z drugiej strony, utrzymanie konta nie powinno być drogie, bo przy dobrym planie poświęcimy tygodniowo kilka godzin – przecież snapy nie muszą być jakościowo z najwyższej półki. Ba! Nawet użytkownicy tego nie oczekują 😀

Podsumowując – nie musisz być użytkownikiem Snapa, aby wykorzystać go dobrze w biznesie. Co więcej, nie musisz wydawać tysięcy złotych na reklamy. Wystarczy dobra strategia i świadomość bardzo młodego użytkownika.